Moje strony
Aktualności
-
21.02.2012 PKS w Szczytnie Sp. z o.o. - wpłynęła oferta
Rejestracja w systemie
Jeśli chcesz otrzymywać newsletter: Rejestracja w systemie
Jeśli chcesz edytować/usuać swoje dane, zaloguj się.
Wiadomości gospodarcze
Najnowszy raport Banku Światowego – zapowiedź recesji w strefie euro, prognoza wzrostu PKB w Polsce na poziomie 2,5-2,9%
Bank Światowy tnie prognozy, źródła problemów upatruje w kryzysie strefy euro
Rozpoczynający się rok upłynie pod znakiem recesji w strefie euro – to prawdopodobnie najbardziej zaskakująca i istotna dla Polski prognoza zawarta w najnowszym raporcie Banku Światowego Global Economic Prospects Report 2012 o wymownym podtytule Uncertainties and Vulnerabilities (Niepewności i Słabości). Zaskakująca, ponieważ prognozowany obecnie przez BŚ 0,3 proc. spadek PKB w strefie euro w 2012 mocno odbiega od figury zawartej w ostatniej, czerwcowej edycji raportu, tj. wzrostu PKB o 1,8 proc. Istotna dla Polski, gdyż pociąga za sobą także obniżkę prognozy tempa wzrostu gospodarki nad Wisłą, w zgodnej opinii ekonomistów mocno powiązanej z gospodarką krajów eurostrefy. „Wzrost PKB w Polsce w 2012 roku wyniesie 2,5-2,9 proc., zależnie od sytuacji w wysoko rozwiniętych krajach UE. Kilka miesięcy temu prognozowaliśmy 2,9 proc., teraz wraz z pogorszeniem sytuacji w strefie euro będzie to bliżej 2,5 proc.”- powiedział Andrew Burns, ekonomista Banku Światowego, na konferencji 19 stycznia w Warszawie poświęconej prezentacji raportu. Sytuacja w strefie euro jest o tyle ważna, że – jak można przeczytać we wstępie do raportu – właśnie ona w dużej mierze odpowiedzialna jest za pogorszenie kondycji światowej gospodarki: „Zamieszanie na rynkach finansowych wygenerowane przez intensyfikację kryzysu fiskalnego w Europie rozprzestrzeniło się zarówno na państwa rozwijające się, jak i te o wysokich dochodach, i jest obecnie źródłem znaczących niepomyślnych wiatrów.”

*szacunek Banku Światowego
**prognoza Banku Światowego
I faktycznie, Bank Światowy nie poprzestaje na obniżeniu przewidywanego poziomu wzrostu gospodarki dla strefy euro i Polski – redukuje w stosunku do czerwcowej edycji raportu praktycznie wszystkie swoje kluczowe prognozy. Globalny wzrost PKB przewiduje obecnie na poziomie 2,5 proc. w roku 2012 i 3,1 proc. w 2013, podczas gdy wcześniej oczekiwał 3,6 proc. zarówno w tym, jak i przyszłym roku. Prognoza wzrostu PKB na 2012 rok dla krajów rozwijających się wynosi obecnie 5,4 proc., czyli o 0,8 pkt. proc. mniej niż w czerwcu, natomiast ta dla krajów o wysokich dochodach wynosi 1,4 proc., i jest o 1,3 pkt. proc. mniejsza niż wcześniej.
Kraje rozwijające się szczególnie narażone na skutki kryzysu
Jak podczas konferencji podkreślił Burns, wpływ kryzysu w strefie euro już teraz jest bardzo widoczny w gospodarkach krajów rozwijających się. Od sierpnia ubiegłego roku, kiedy to nastąpiło zaostrzenie kryzysu fiskalnego w Europie, indeksy giełdowe w krajach rozwijających się spadły o 8 proc. W całym roku 2011 o połowę rdr zmniejszył się strumień pieniędzy płynących z krajów o wysokich dochodach do krajów rozwijających się. Wzrósł za to o 100 pkt bazowych spread Libor-OIS, uważany za miarę niechęci banków do pożyczania sobie pieniędzy. Burns wyjaśnił, że oznacza to, iż pieniądze na rynku międzybankowym stały się droższe, co może powodować zmniejszenie strumienia kredytów dla przedsiębiorstw.
Ekonomista Banku Światowego wskazał przy tym, że kraje rozwijające się mają mniejsze możliwości fiskalne i monetarne walki z kryzysem niż te, jakie miały podczas kryzysu 2008-2009. Powołał się na dane, mówiące, że 38 proc. krajów rozwijających się ma deficyty budżetowe przekraczające 4 proc. PKB, podczas gdy jeszcze w 2007 r. dotyczyło to 18 proc. tych krajów. Bank Światowy radzi krajom rozwijającym się pokrycie deficytu, ustalenie priorytetów w wydatkach na cele społeczne i przeprowadzenie stress-testów instytucji finansowych. Według Burnsa, rządy państw powinny mieć świadomość, że pozyskanie finansowania ich zobowiązań będzie coraz trudniejsze. "Jeżeli zapadalność zobowiązań przypada w tym roku, to warto pozyskać finansowanie już teraz, póki rynki funkcjonują jeszcze w miarę normalnie" - powiedział ekonomista.
Sygnały ostrożnego optymizmu dla strefy euro i Polski
Piotr Bielski, ekonomista banku BZ WBK, w rozmowie z PAP z 24 stycznia nie był zaskoczony tak wyraźną obniżka prognoz BŚ dla strefy euro. „Trzeba się spodziewać, że aktywność gospodarcza w strefie euro będzie znacznie ograniczona. My jesteśmy trochę bardziej optymistyczni – prognozujemy 0,2 proc. na plusie w tym roku. Oczekujemy dwóch kwartałów spadku PKB strefy euro w ujęciu kdk – chodzi tu o IV kwartał 2011 i I kwartał 2012” – powiedział PAP ekonomista, dodając, że rozbieżność oczekiwań BŚ i BZ WBK wcale nie jest duża. „Trzeba pamiętać, że niepewność prognoz jest cały czas wysoka, bo wciąż jest wiele znaków zapytania: przede wszystkim dotyczących tego, kiedy i jak władze UE poradzą sobie z kryzysem zadłużeniowym w strefie euro.” Poza tym, jak zauważył Bielski, napływają wciąż nowe dane, które mogą trochę zmieniać obraz przyszłości europejskiej gospodarki. Jako przykład podał najnowsze odczyty PMI dla przemysłu Niemiec i strefy euro, które były zdecydowanie lepsze od oczekiwań. Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym Niemiec, wyniósł w styczniu 50,9 pkt wobec 48,4 pkt na koniec grudnia – podał Markit Economics 24 stycznia w wstępnym wyliczeniu. Analitycy oczekiwali tu odczytu na poziomie 49,0 pkt. Z kolei indeks PMI dla przemysłu strefy euro wyniósł w styczniu 48,7 pkt wobec 46,9 pkt na koniec grudnia – wynika ze wstępnego wyliczenia Markit Economics. Analitycy szacowali, że indeks ten wyniesie 47,3 pkt.
Wskaźnik PMI dla przemysłu strefy euro

Źródło: PAP za Markit Economics
*wstępne wyliczenie
Bank BZ WBK jest z kolei trochę bardziej ostrożny od BŚ, jeśli chodzi o wzrost PKB Polski – oczekuje w 2012 roku 2,3 proc. (prognoza BŚ – wzrost 2,5 proc.). A jednak, w ocenie Bielskiego, polski wzrost gospodarczy, czy na poziomie 2,3 czy 2,5 proc., będzie w tym roku „jednym z najlepszych wzrostów w Europie”. Według ekonomisty, wzrost ten będzie oparty na konsumpcji prywatnej, inwestycjach oraz poprawie salda handlu zagranicznego. Specjalista banku BZ WBK oczekuje, że będą w tym roku jeszcze kontynuowane i kończone inwestycje publiczne, infrastrukturalne i związane z Euro 2012, ale wsparciem dla PKB będą także inwestycje prywatne, które odbiły wyraźnie pod koniec 2011. Poprawa salda handlu zagranicznego będzie z kolei wspierać Polskę, tak jak to miało miejsce w kryzysie 2008-2009. „Niby jest w tym roku gorsza sytuacja dla polskiego eksportu, ale słaby złoty ogranicza import w znacznie większym stopniu, w wyniku czego deficyt handlu zagranicznego będzie się zmniejszał” – przewiduje Bielski.
Źródło - redakcja ekonomiczna PAP
Data modyfikacji : 01.02.2012
Autor dokumentu : Departament Relacji Inwestorskich
Statystyka strony: 127 wizyt